
Wraz ze zmianą rządu dokonaną po wyborach parlamentarnych 2011 z dotychczasowymi stanowiskami na Wiejskiej pożegna się kilku znaczących graczy. Jednym z nich jest Cezary Grabarczyk, który w swoim regionie, Łodzi, zajął dopiero 3 miejsce. Czy to oznacza, że Ministerstwo Infrastruktury może liczyć na swego rodzaju renowację?
Wątpliwe. Infrastruktura, która na obecnym etapie rozwoju Polski oznacza głównie budownictwo to niekończąca się innwestycja, której realizacja pochłonie miliony złotych, a która niekoniecznie musi zwrócić się w ciągu najbliższych lat. Nie sposób, bowiem, w tym samym czasie wybudować setki tysięcy mieszkań, zmodernizować kolej, zbudować autostrady nadzorując jeszcze przy tym infrastrukturę, która budowana jest na Euro 2012. Na szczęście, budownictwo ma duże zasoby personalne co jest już połową sukcesu. Teraz należy tylko znaleźć inwestorów i pieniądze, aby móc sfinansować ambitne plany snute przez premiera podczas kampanii wyborczej.